Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą rękawiczki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 22 grudnia 2015

ulepimy dziś bałwanka?

Dziś przypada astronomiczny początek zimy. Jak tak dalej pójdzie o tym, że teraz powinien leżeć śnieg będą przypominać stare zdjęcia i... Kevin sam w domu ;)

Ja aż tak za śniegiem nie tęsknię (bo śnieg i mróz to lubię, ale jak się siedzi w domku ewentualnie przemierza śnieżne połacie bez pośpiechu ;) ), ale moje dzieci - bardzo... Dobrusia pamięta śnieżne zabawy, Jeremi dopiero rok temu był bardziej świadomy tego, jaka to frajda tarzać się w śniegu, ale jak na złość biały puch był u nas tylko kilka dni... Dzieciaki wypatrują mrou i śniegu, a ja dziś wyciągnęłam z szafy wiosenny, cienki płaszcz, bo tak ciepło...

Dlatego postanowiłam przywołać nieco śnieżnej atmosfery. 

Dostałam za zadanie wykonać komplet dla chłopca, który niebawem ma się urodzić. Zamawiająca osoba (stały klient) dała mi całkowicie wolną rękę, więc zaszalałam :) Bałwankowe czapy kilkukrotnie przykuły moją uwagę na pintereście, kupiłam nawet włóczkę na ten cel, tylko brak było "modela". Nadarzyła się idealna okazja, do wypróbowania tego motywu no i popłynęłam!

 
Na pierwszy ogień poszła czapka. Ulepiona z happy. Do tego czarny dolphin oraz czerwone tango

 
Czarna włóczka jest tak puszysta, że przerabiany cieńszym szydełkiem kapelusz układa się dobrze i nie potrzebuje wypełnienia, dzięki czemu nie będzie przeszkadzał maluchowi.

 

Na kapeluszu zagościła drewniana świąteczna gwiazdka. Nos i oczy wydziergane z resztek dory
Usta powstały z czarnych guzików, imitujących węgielki.

Pewnie zastanawiacie się, dlaczego zamiast normalnego wiązania są nieco szersze pasy i pompony? Przecież każdy prawdziwy bałwan musi mieć szalik i koniecznie guziki na brzuchu z węgielków :)


W tym przypadku to nie "brzuszek" bałwanka, a komin na szyję, jednak konsekwencja musi być ;)

Do kompletu powstały też puszyste rękawiczki-łapki na sznurku, żeby nie pogubić


oraz wiązane puszyste buciki


Cały komplet wygląda tak :)


Tym oto sposobem "ulepiłam" sobie bałwanka, mimo braku śniegu. Mam nadzieję, że Mikołaj, który na dniach się urodzi, będzie zadowolony z cieplusiego kompletu.
 Zdjęcia tylko kiepskie, bo miałam tylko 30 minut na przygotowanie gotowego zamówienia, więc wszystko na wariata ;)

poniedziałek, 29 grudnia 2014

kolorowe rękawiczki

Witam po przerwie! Nie wiem jak u Was, ale u mnie sypnęło śniegiem, przymroziło. Więc rękawiczki jaknajbardziej na miejscu ;) Te wykonane z mojej ulubionej włóczki, dzięki czemu mimo, że wzór prosty, to wyglądają bardzo ciekawie


Najlepsze jest to, że robiłam je z dwóch motków z jednej partii, a i tak rozkład i nasycenie kolorów nieco się różnią ;) z resztek włóczki powstał wcześniejszy kolorowy zamotek, więc nic się nie zmarnowało ;)

************************************************

U nas przerwa świąteczna potrwa do 7 stycznia, bo dopiero wtedy dzieciaki pójdą do przedszkola, więc póki co będę pracować na pół gwizdka. Najważniejsze, że tajemnicza alergia jak się pojawiła, tak zniknęła, więc chyba nie stanie mi na przeszkodzie w realizacji kilku robótkowych planów ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie prace i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są wyłączną własnością autorki (jesli jest inaczej, zawsze wyraźnie jest to zaznaczone).
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć oraz wzorów prac bez zgody autorki jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone
.