Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą recykling. Pokaż wszystkie posty

piątek, 12 grudnia 2014

świąteczne recyklingowe szycie

Dziś będzie nieco w klimacie świątecznym. Pod wpływem impulsu powstała krótka recyklingowa seria świąteczna. Wszystko z myślą o przedszkolnym kiermaszu. Z góry przepraszam za zdjęcia - robione ciemną nocą, bo z rana wszystko powędrowało do przedszkola.

Na pierwszy rzut poszedł stary t-shirt, z którego powstały choineczki


 za ozdoby posłużyły drewniane koraliki, stare guziczki, pasma włóczki i tasiemek + bambusowe patyczki do szaszłyków. Seria guziczkowa wykonana przez Dobrusię - guziczki klejone specjalnym klejem do tkanin. Choineczki zrobiły furorę i szybko zniknęły z kiermaszu, a zainteresowanych było więcej - szkoda, że t-shirtu już nie ma ;)

Potem poszły w ruch nogawki jeansów, które w lecie stały się krótkimi spodenkami.
Powstała jedna większa choinka, która pierwotnie  miała stać na pieńku i podstawce z brzozy, jednak nie udało mi się go zrobić do czasu kiermaszu. Dlatego dorobiłam wstążeczkowy pieniek oraz zawieszkę


I jeszcze jeansowe zawieszki (jedno serduszko zwinęła Dobrusia, tak jej się podobało). Choineczka po lewej ozdobiona pastelami przez Dobrunię ;)


Fajna zabawa z tymi prostymi świątecznymi ozdóbkami. Może tuż przed wigilią coś jeszcze uszyję (bo pomysłów masa), a póki co zabieram się za przerobienie dzisiejszej dostawy włóczek - mam tydzień. Czas START!

************************************************************

Wczoraj pochwaliłam, że Dobrusia ładnie się trzyma i nabyła odporność, a już wieczorem miała stan podgorączkowy... Dziś została w domu, bo katar i kaszel, póki co delikatnie daje się we znaki. Ale przynajmniej udało jej się wczoraj pojechać na wycieczkę do złotoryjskiej fabryki bombek, na której tak jej zależało - przywiozła sobie bombeczkę z imieniem :)

czwartek, 5 września 2013

PARKujemy RECYKLINGujemy czyli drugie życie t-shirta

W ramach imprezy, o której pisałam poprzednio przeprowadziłam warsztaty recyklingowe (kto się zorientował - kilka zdjęć było w TEJ galerii ;) )

Całkiem nowe dla mnie doświadczenie i w dodatku, nie-szydełkowe, ale bardzo ciekawe. Nie sądziłam, że dzięki temu, że wiem jak pociąć koszulkę i co z tego można zrobić wzbudzi aż takie zainteresowanie.

Największym zainteresowaniem cieszyły się tego typu naszyjniki - które z powodzeniem robiły już dzieci ze szkoły podstawowej :)


 Ponownym wykorzystaniem koszulek interesowało się też starsze pokolenie
 

 Jak również najmłodsi ;) (tu mój Jeremiś)


Podsumowując - powstała cała masa naszyjników, które powędrowały do różnych osób podczas pikniku, a ja nabyłam nowe doświadczenia :)

A że kocham recykling, kocham szydełkowanie, do tego zostało mi sporo koszulek do pocięcia, więc niebawem zacznę szydełkowo-recyklingowy projekt. Niebawem, ponieważ listonosz niedawno uszczęśliwił mnie 3,5 kg włóczek do "przerobienia". Jestem w połowie ;) a lista rzeczy do zrobienia niemiłosiernie rośnie!

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie prace i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są wyłączną własnością autorki (jesli jest inaczej, zawsze wyraźnie jest to zaznaczone).
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć oraz wzorów prac bez zgody autorki jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone
.