Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paverpol. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą paverpol. Pokaż wszystkie posty

piątek, 1 czerwca 2012

szydełkowy komplet różany

Pamiętacie jeszcze szydełkową paterę? Przeszła mała przemianę - została ubrana w różyczki. A żeby sama nie była - dostała różane towarzystwo ;)


Wymęczył mnie ten komplet, wymęczył. Różyczek i usztywniania mam dość na dłuższy czas ;) Szybciej pewnie by poszło, gdyby nie to, że zabrałam się za niego pod koniec ciąży, potem była przerwa i w ostatnich dniach dopieszczałam.

A tu już poszczególne części
patera


serwetnik


świeczniki - podstawki pod tealighty - musiałam ponownie jeden nasączać preparatem, bo kolor różny wyszedł, jak widać na zdjęciu ;)


dopełnieniem kompletu są pierścienie na serwetki sztuk 12


Jutro czeka mnie pakowanie, a w poniedziałek komplecik leci w świat.

Póki co nie zamierzam robić tak monotonnych robótek (19 małych i 2 duże różyczki, do tego 12 pierścieni...) oj nie lubię robić rzeczy, które maja być takie sam... A usztywnienie tego paverpolem też do najprzyjemniejszych rzeczy  nie należało, bo preparat dość szybko zastygał, a ja inteligencją nie błysnęłam i większość rzeczy na jeden raz zamoczyłam...

W najbliższym czasie - o ile ud mi się wygospodarować jakiś zupełnie wolny - mam zamiar popróbować nowych rzeczy. Na jedną przesyłkę z zamówieniem już czekam i przymierzam się do kolejnego zamówienia. W skrócie - będą nowe szydełkowe rzeczy, trochę recylingu, wyszywania, koralikowania... jednym słowem będzie się działo :)

Pozdrawiam i zmyka wygrzewać się w łóżku, bo choróbsko mnie rozkłada - wirusy u nas wygrywają 3:1... na razie ;)

poniedziałek, 19 grudnia 2011

kolejna miseczka i test patery ;)

Bardzo cieszę się, że moje miseczki i patera tak się spodobały. Przez weekend powstała jeszcze jedna (i raczej nie ostatnia).


Ananaskowa miska jest spora - ma ok. 22 cm średnicy i ok. 11 cm wysokości, dzięki użyciu innej nici bawełnianej (o splocie sznurkowym), grubszej nieco niż maxi po nasączeniu paverpolem uzyskałam już po 12 h dość twardą miseczkę.


A na koniec test patery i przy okazji odpowiedź na pytanie czy można jej normalnie używać :)


Na paterze znajdują się 3 spore jabłka i 7 owoców kiwi - jak widać stoi i ma się dobrze.  Jednak mimo wszystko to koronkowa robota i przy nierównomiernym rozłożeniu obciążenia może lekko przechylać się na boki, jednak spokojnie można na niej serwować ciastka itp (co chyba bardziej pasuje do jej koronkowej faktury).

Niedługo będę testować próbki usztywnione ok. miesiąca temu - jeśli przejdą pomyślnie przez wszystkie moje eksperymenty, to chyba zabiorę się za inne sposoby wykorzystania koronek usztywnionych paverpolem :)

czwartek, 15 grudnia 2011

Eksperymenty - patera i miseczki

Od dawna chciałam zrobić miseczki czy inne tego typu użyteczne rzeczy na szydełku. Ciągle męczyła mnie jednak kwestia ich usztywniania - żeby było mocne, trwałe i praktyczne. Aż pewnego dnia Ata opisała zabawy z paverpolem - wiedziałam już, że i ja muszę spróbować. 
Przymierzałam się dość długo, bo taka zabawa nieco kosztowna jest (jak dla mnie) - ale akurat tak dobrze się złożyło, że kilka dobrych duszyczek złożyło zamówienia na moje prace, do tego mąż mocno mnie namawiał - zamów, zamów, no to już oporów nie miałam żadnych ;) Na to nałożyła się awaria laptopa, a co za tym idzie - szydełko pracowało ze wzmożoną aktywnością i dzięki temu powstała pierwsza rzecz z przeznaczeniem na zabawę z paverpolem - patera.


Oj miałam zabawę z jej usztywnianiem... był problem na czym poszczególne części formować, ale na szczęście udało się go rzowiązać. Do tego bardzo pożerała kordonek, ponieważ większość jest robiona słupkami reliefowymi, które nadają ciekawą fakturę, jednocześnie niestety pożerają sporo nici (na patere zeszło około 1,5 motka Maxi). Wymiary ma jak standardowa patera - średnica górnej części ok. 25 cm, wysokość jakieś 23 cm.

Tu jeszcze widok z góry - z dziurą na wylot w nóżce :)


Twarda jak kamień - niezłego guza można nią nabić :P

Spróbowałam też zrobić miseczki - Pierwsza dość spora, natomiast druga malutka - ze zmodyfikowanego wzoru na serwetkę.


Mam jeszcze nieco paverpolu w zapasie, jednak czeka na kolejne pomysły, pewnie już bardziej wielkanocne, choć kto wie co mi jeszcze wpadnie do głowy ;)

W tym roku wzięłam tez udział w pierwszej wymiance i dziś właśnie skończyłam robić prezenciki, jednak żeby była niespodzianka zdjęcia będą dopiero w święta ;)

Póki co na tapecie kocyk dla najmłodszego w rodzinie, co by na wiosnę nie marzł w wózku ;)

Pozdrawiam :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie prace i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są wyłączną własnością autorki (jesli jest inaczej, zawsze wyraźnie jest to zaznaczone).
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć oraz wzorów prac bez zgody autorki jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone
.