Alinka wytypowała mnie do zabawy do 10 licz, która polega na odszukaniu najstarszych zdjęć na komputerze, odliczenie do 10 i umieszczeniu ich u siebie na blogu wraz z opisem, co zdjęcie przedstawia.
Miałam dylemat czym się kierować przy wyborze fotografii, ponieważ nasze archiwum foto można podzielić na 2 części, jedna to ta, w której znajdują się zdjęcia wykonane już cyfrówką, a druga zawiera fotki robione tradycyjnym aparatem, a następnie skanowane.
Stwierdziłam jednak, że skoro mają to być najstarsze fotki, to te "skanowane" jak najbardziej pasują ;)
Zdjęcie stare, bo jak wskazuje datownik w rogu, zrobione w maju 2003 roku, więc niedługo minie już 7 lat (!) ależ ten czas leci...
Jest to próba generalna przed nagraniami do Europejskiej Biesiady Weselnej w Węgrowie. Ta para pośrodku zdjęcia to mój mąż i ja (wtedy graliśmy parę młodą, a ja nie miałam jeszcze 18-nastki). Aż się łezka w oku kręci... Mam nadzieję, że pozostali członkowie Zespołu Górali Czadeckich "Dawidenka" się nie obrażą ;)
o samym zespole, jak również kulturze i tradycji którą kultywuje, na pewno jeszcze napiszę, na razie jedynie napomknę, że najstarsi członkowie pochodzą z Bukowiny, która obecnie znajduje się na pograniczu Rumunii i Ukrainy, a sama Bukowina jest tak piękna, że ciężko to opisać, trzeba to zobaczyć na własne oczy :) Damurku chyba się już domyślasz skąd więc moja fascynacja tamtym rejonem :)
do zabawy typuję następujące osoby
Elizę,
Emilię,
Eumychę :),
Asię,
Renię
robótkowo...
sukieneczka robi się w żółwim tempie, nie mam chyba cierpliwości do dużych prac robionych z cienkiej nici, prezenciki do podaj dalej też się robią, planów masa, jednak obowiązki wzywają, bo zbliża się termin oddania pracy końcowej na studia, a ja ciągle w lesie...