Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żabka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą żabka. Pokaż wszystkie posty

piątek, 27 lutego 2015

pocałuj żabkę w łapkę

Dziś nawet słonko się nie wychyliło zza chmur, ale się nie poddaję i dalej wiosnę przyzywam ;)
Jak myślicie - oprze się takiej żabci?


Żabi zestaw na przykład do sesji foto - obwód czapki 35-40cm (wiek 0-3m), średnica liścia z lilią wodną 15cm, którą można wykorzystać wg własnej inwencji.

Pozdrawiam i przesyłam duuuuuuużo słonka - wiosno przybywaj!

wtorek, 31 sierpnia 2010

moje candy - wyniki

Dziś rano przy pomocy mojej maszyny do losowania (czyt. Dobrusi) odbyło się losowanie w moim candy.


Losowanie przebiegło w dość nietypowy sposób - patrz fotki ;) modelka dodatkowo była po degustacji spaghetti stąd na buźce ślady po sosie pomidorowym ;)

Candy wygrała i do niej poleci Broszka, bransoleta i kolczyki + niespodzianka

maszyna losująca się rozkręciła i wyciągnęła jeszcze dwa losy


serdecznie gratuluje zwyciężczyniom i proszę o malia z adresem i ulubionym kolorem :)

w losowaniu asystowała nam taka o to piękna żabka wykonana z filcu, którą zakupiłam u bardzo kreatywnej osóbki. Justyna tworzy cuda praktycznie ze wszystkiego, dopiero niedawno debiutowała w wirtualnym świecie i tu można podziwiać inne Jej prace


W zeszły poniedziałek zastałam w drzwiach awizo, które bardzo pobudziło moją ciekawość. Przesyłkę mogłam odebrać dopiero w czwartek, więc tym bardziej zżerała mnie ciekawość co to może być. Okazało się, że to Peninia przesłała mi takie cudowności, które cieszą moje oko. Dziękuje Ci kochana :* i kto tu jest Aniołem? :)


P. S. Córeczka już zrobiła crash testy z ptaszkiem w roli głównej, ptaszek daje radę ;) ale dla bezpieczeństwa zawisł już w oknie :)

a na koniec misz-masz robótkowy


zmykam, bo zostałam zrobiona w konia, a właściwie to w woźnicę ;) i do tego w babę i chłopa :P czyli ogólnie mówiąc - w wieniec dożynkowy, chociaż pogoda to bardziej na jesień niż na koniec lata wygląda...

tydzień temu prosiłam o trzymanie kciuków, już miałam się pochwalić co i jak, ale okazało się, że dobrze żarło i padło, nie z mojej winy... trudno, ale może to i lepiej? Będę miała więcej czasu na robótki :)

poniedziałek, 28 grudnia 2009

Tildowy debiut, czyli od misia do żabki

Przeglądając różne blogi oczu oderwać nie mogę od tildowych zwierzaczków i ludzików, dlatego postanowiłam coś zdziałać w tym temacie. Wycięłam z papieru płaska formę (co by za trudno nie było).
Miał być miś (i taka formę zrobiłam), jednak jak przeszyłam stworka na maszynie, to bez dwóch zdań wyszedł kotek... Gdy wypchałam "cosia" nawet 1,5 roczna córcia stwierdziła, że to kum kum ;) no to wykończenie zrobiłam pod żabę. Wyszła mi taka poważna, więc dostała krawat.
Przedstawiam Pana Ropucha (bo kolor to mało żabi ma)



proszę się z niego nie śmiać, bo to mój debiut tildowy... Świetna zabawa była i pewnie już niedługo zrobię kolejnego "cosia", tylko muszę bardziej fotogeniczny materiał znaleźć ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie prace i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są wyłączną własnością autorki (jesli jest inaczej, zawsze wyraźnie jest to zaznaczone).
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć oraz wzorów prac bez zgody autorki jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone
.