Dopadło mnie przesilenie wiosenne, odrzuciło od robótek wszelkich, wieczorem marzyłam tylko o poduszce...
Do tego skończyłyśmy definitywnie z karmieniem, wzięłam się za siebie, dokładnie za dodatkowe kilogramy (nareszcie mogę!), a na dokładkę zaczęłam pisać jeszcze pracę dyplomową, kolejną z resztą ;)... na szczęście przyszła wiosna, a z nią odeszła niechęć do wszystkiego ;)
Wczoraj (właściwie dzisiaj w nocy) skończyłam chustę, już wyprana, uformowana, musi jeszcze troszkę przeschnąć, ale nie wytrzymałam i musiałam już zrobić sesję ;)
niestety, jak już w którymś wpisie wspominałam, nie jestem dobra w fotografowaniu dużych prac, jednak starałam się, aby zdjęcia były jak najlepsze, nie oddają jednak w pełni uroku tej chusty (ma wymiary ok. 70cm x 140cm)
chusta jest w ciekawy wzór ananasów
na "ludziu" chusta wygląda ciekawie, jest lekka i fajnie się układa. Może służyć jako chusta, narzutka, a także bardzo ciepły szal. Tu namiastka ;)
i znów niepewność, czy przypadnie do gustu nowej właścicielce (kaszkiet się na szczęście spodobał!)... jeśli nie, to na pewno nie będzie leżeć w szafie, bo od dawna mi się podobał ten wzór ;)
Chciałabym też zaprosić na candy, które organizuje Eliza. Do wygrania piękne koralikowe torebeczki, zrobione według Jej pomysłu. Zresztą zajrzyjcie sami :)

Dziękuję za miłe komentarze. Pozdrawiam wiosennie!
Śliczna ta chusta, ten wzór się ciekawie prezentuje :)
OdpowiedzUsuńMarta chusta prześliczna. Ach jak ty pięknie to robisz. Ja czekam na cieplejsze dni i wkładam pączo które mi utkałaś. Już nie moge się doczekać:)
OdpowiedzUsuńchusta jest przepiękna i nosi się fantastycznie, tak samo jak kaszkiecik i kolczyki :)
OdpowiedzUsuńMarta to co robisz to cuda!!
stoję w kolejce po inny kolor :)
pozdrawiam Kasia