do kompletu dzierga się też chusta, którą mam nadzieję lada dzień skończyć, bo czas brać się za wielkanocne robótki. Dobrusia koniecznie musi mieć przecież swój koszyczek na święconkę ;)
Za to dziś zrobiłam zielono-wiosenny obiad :) oczywiście obiad miał być na "już", najlepiej sycący i smaczny, dlatego wybór padł na makaron z brokułami. Danie niby banalne, ale bardzo smaczne, no i tanie ;)
(składniki na 5 sycących porcji)
średni brokuł (podzielić na różyczki)
średnia cebula (pokroić w kostkę)
200g makaronu świderki/rurki
150g serka topionego (bez dodatków)
sól, tłuszcz (olej, oliwa), zioła (ja daję bazylię i oregano)
jak ktoś lubi to można dać tez ząbek czosnku
makaron ugotować w osolonej wodzie al'dente, brokuł gotować ok. 5 min. w wodzie z dodatkiem soli
odlać wywar z brokuła (ok. 200-250 ml), w dużym garnku podgrzać odrobinę tłuszczu (olej, oliwa), zeszklić cebulę (z czosnkiem), dodać serek topiony, sól, zioła oraz wywar, blenderem rozdrobnić, żeby zrobił się sos. Można dodać kilka różyczek brokuła, fajny pomysł, gdy dzieci nie przepadają za brokułem, bo można całego zmiksować i zrobić zielony sos i danie nazwać makaron Shreka ;) , gotować chwilę (powinien lekko zgęstnieć)
Dodać odcedzony makaron, wymieszać i chwile jeszcze gotować. Zostawić pod przykryciem na ok. 5-10 min. (makaron pociągnie wtedy sosu i będzie smaczniejszy) i gotowe
smacznego :)
Pozdrawiam wiosennie (dość mam tej zimy...) i dziękuję za miłe komentarze :)
Marta Kaszkiet mi sie bardzo podoba. Ja też chcem taki tylko z większym daszkiem:)
OdpowiedzUsuńŚliczna czapka
OdpowiedzUsuńJa też uwielbiam makaron z brokułami...tylko nie miksuję brokuł,a zamiast serka topionego dodaję śmietanę.Czasami dodaję gotowanego startego fileta z kurczaka,albo smażone pieczarki z szynką....pycha.Właśnie wczoraj miałam te smakowitości na obiad:)
OdpowiedzUsuńUWIELBIAM BROKUŁY. WPADNIJ DO MNIE PO WYRÓŻNIENIE. NIE Z POWODU BROKUŁÓW, ALE ZA CAŁOKSZTAŁT. POZDRAWIAM
OdpowiedzUsuńPiękna czapeczka :)
OdpowiedzUsuńŚliczny kaszkiet :) a makaron z brokułami będę musiała spróbować. P.S zmienił się adres mojego bloga :)
OdpowiedzUsuń