czwartek, 14 marca 2013

drzewko miłości

Czasem między włóczkę a szydełko wpada kanwa, igła i mulina. Już dawno chciałam coś wyhaftować, ale nie mogłam się zabrać. Dobrusia wybrała sobie w końcu obrazek, a ja co jakiś czas jeden wieczór przeznaczałam na haftowanie. Dlatego też moja praca nad tym obrazkiem długo trwała, ale niedawno skończyłam i zostało go tylko oprawić :)




Przeglądam internet w poszukiwaniu kolejnych monochromatycznych wzorów haftów - nagle okazało się, że jeszcze kilka KONIECZNIE muszę zrobić ;) te kolorowe obrazki krzyżykowe też mi się podobają, ale rozsądek bierze póki co górę (bo jak pomyślę o tych wszystkich kolorach mulin, które trzeba kupić, nie powariować przy organizacji zapasów, nie pomylić się w haftowaniu...), a tak kawał kanwy dawno kupiony, a zapasy kilku kolorów mulin mam, więc innych wydatków niż oprawa obrazków nie przewiduję ;)

Ale póki nie wybrałam nowego wzorku, to przerywnikiem w szydełkowaniu jest... szydełkowanie ;) praca goni pracę, a mnie goni czas ;) do tego znów choróbska zaglądają do naszego domu...

Pozdrawiam serdecznie i zapraszam na moja stronę Facebookową - gdy licznik fanów strony przekroczy 200 będzie konkurs :)

wtorek, 12 marca 2013

Biedroneczki są w kropeczki i...

... mam nadzieje, że przywołają wiosnę ;)

Pierwsza wiosenna czapeczka - biedroneczka dla wnuczki naszej ulubionej pani pediatry :) 
kolorki "najlepsze" z możliwych do fotografowania ;)



Tu w wersji Pan Biedronek ;)

 

To pierwsza z dość długiej serii jaka się szykuje - znów więc będę zaczapeczkowana   ;)  ale póki co czapeczki będą przerywnikami w większym projekcie, mogłabym rzec w projekcie xxl - mam nadzieję, że po weekendzie będę mogła uchylić rąbka tajemnicy.

**************************************
 
A mój biedronkowy model 7 marca skończył już rok!
 

Miłego dnia!

wtorek, 5 marca 2013

jajeczka

Dziergają się różne większe rzeczy, ale to brakuje wypełnienia do wypchania, to akurat potrzebny kolor włóczki się kończy... Więc robię sobie krótkie przerywniki i dziergam jajeczka.

Takie prościutkie, nadające się do ozdabiania kartek czy powieszenia na gałązkach.




Wiosna zawitała, większą częśc dnia spędzam z dziećmi na dworze, ale wieczory na szydełkowanie sa zaklepane. Do tego idzie nowa dostawa włóczek na nowy duży projekt - aż sama jestem ciekawa efektu ;)

Pozdrawiam i znikam ;)

czwartek, 28 lutego 2013

Kurczaki sie wykluły!

Trochę czasu potrzebowały, aby rozprostować piórka, ale dziś mogę je nareszcie pokazać w pełnej okazałości.

 
 
 Kurczaki to dzieci szalonej Kury.

Pierwszy podobny do mamusi


Drugi - do sąsiada


Trzeci - do listonosza



Wszystkie mięciutkie i gotowe do współpracy:

- można zawiązać wstążeczkę czy sznureczek i zawiesić,
- można nadziać na patyczek i wstawić do doniczki,

 a przede wszystkim pozwolić się bawić dzieciom (nie całkiem malutkim, bo mogą odgryźć guziczki ;) )

Pozdrawiam i zmykam do szydełka, póki głowa mi nie pęka

tak się fajnie zrymowało, ale tak fajnie to nie jest - ostatnio często mnie migreny nawiedzają (przynajmniej raz w tygodniu, minimum 2 dni...). Więc plany robótkowe są od wielu czynników juz zależne, a tak mi się marzy - cały dzień nic nie muszę, tylko szydełkuję... ehh może na emeryturze ;)

sobota, 23 lutego 2013

Bransoletka dla małej modnisi :)

Znów zrobiłam bransoletke, tym razem dla małej panienki.

Na pierwszy rzut oka z resztą widać dla kogo - róż, hello kitty i cyrkonie ;)


A teraz lecę przypilnować moją kwokę z poprzedniego postu - bo pisklaczki się wykluwają ;)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie prace i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są wyłączną własnością autorki (jesli jest inaczej, zawsze wyraźnie jest to zaznaczone).
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć oraz wzorów prac bez zgody autorki jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone
.