wtorek, 25 stycznia 2011

Naszła mnie wena na kolczyki

U mnie znów kolczykowo się zrobiło, długo czekałam na nowe pomysły, ale w końcu wena przyszła, a ja zabałam się za dzierganie. Tematem przewodnim tym razem były kamienie szlachetne, ale na początek pokażę nieszlachetną wariację na temat kolczyków, która mi się nawet spodobała ;)


a teraz szlachetne odmiany kolczyków ;)

brązowy kordonek (który starcił nieco swój pierwotny kolor i połysk podczas usztywniania...), posrebrzane elementy i jaspis dalmatyńczyk, który ujął mnie sowja ciapkowatością ;)



w tych kolczykach oprócz różowego kordonka wykorzystałam turkus czerwony

w tych mamy połączenie czarnego kordonka z turkusem - juz turkusowym, nie czerwonym ;)

kolejne czarne koczyki, tym razem z dodatkiem jadeitu górdkiego oraz marmuru ametystowego

a na koniec prosta czapka z szydełkowym ściągaczem, którego nie widac ;), którą skończyłam podczas ostatniego spotknia robótkowego na fb :)


Mam nadzieję, że mimo przejściowych kłopotów ze zdrowiem, będę mogła nieco podgonić z robótkowaniem. Póki co wróciłam do haftu krzyżykowego, który będzie częścią sporego projektu haftowano-szyciowego, aż się boję czy sobie poradzę... Do końca lutego byłoby najlepiej jakbym się z tym uwinęła... Oczywiście będę zdawać relację z tego mojego haftowania i szycia :)
Dziekuję za odwiedziny i komentarze.Pozdrawiam ciepło i słonecznie w ten pochmurny czas.

wtorek, 18 stycznia 2011

Czas ogłosić zwycięzców w urodzinowym candy :)

Pewnie wszyscy Ci, ktorzy zapisali się u mnie na candy czekają na wyniki. A skoro czekali cały dzień, to jeszcze chwilke poczekają ;)

Ilość wpisów pod postem z candy przerosła moje oczekiwania! Aż 51 osób stanęło w kolejce po cukiereczki, z czego cieszę się ogromnie :) A ja mogłam poznac trochę nowych blogów :)  Już na kilka dni wcześniej zaczęłam spisywać kto co chciał, żeby losowanie poszło sprawniej. Losowanie  odbyło się z samego rana , chociaż moja maszyna losująca nie była uszczęśliwiona, że ma wybrać zwycięzcę... Udało mi się ją jednak przekupić i mogę ogłosić wyniki. Niestety dziś miałam bardzo napięty dzień, dlatego robię to dopiero wieczorem - wcześniej nie byłam w stanie. 

Zaznaczam od razu, że nie wszyscy pisali po którą paczuszkę się ustawiają i dlatego takie osoby wpisywałam w dwie kolejeczki na dwie paczuszki.

Pierwszą paczuszkę, o własnie tą 

 

wygrała



Drugą paczuszkę


wyślę do

Gratuluję zwyciężczyniom i czekam na mail z adresem do wysyłki :)

sobota, 8 stycznia 2011

Pierwszy post w nowym roku z zeszłorocznymi pracami ;)

Bardzo dziękuję za życzenia noworoczne i te dotyczące zdrowia - oj przydają mi się one bardzo, szczególnie ostatnimi czasy. Tak jak pisałam w ostatnim poście - czapkę dla siebie robię, ale nie będę musiała chyba w niej chodzić, bo niestety laryngologcznie jestem zdrowa, więc trzeba szukać innej przyczyny gorączki i osłabienia...

Moje samopoczucie skutkuje tym, że mało dziergam, ponieważ najzwyczajniej nie mam na to siły. Za to znów sporo czytam :)

Wracając do zeszłorocznych jeszcze prac...

Piórniczek w smerfowych barwach, taki na kilka sztuk długopisów, ołówków. Mikołaj miał przynieść pod choinkę, tylko wiadomo snieg, zawierucha, tu lampka wina, tam lampka wina i tak jakos mu zeszło, że zawitał przed Nowym Rokiem ;) A do tego po drodze zgubił guzik i szwagierka sama sobie go wybrała ;)


Tu jeszcze zbliżenie guzika wyszperanego przez szwagierkę w ogromnych guzikowcyh zbiorach teściowej  - guzik nie byle jaki - bo przedstawiający markiza (o ile się nie mylę)


Jakiś czas temu powstały takie malutkie dyndające kolczyki - planetki


 A pozostając w klimacie planet, kosmosu i astronomii... kilka dni temu - 4 stycznia - można było oglądać częściowe zaćmienie słońca. Razem z córką gapiłyśmy się przez krążek magnetyczny z dyskietki, trochę przeszkadzały chmury, ale i tak było na co popatrzeć. Nawet udało się zrobić kilka fotek - nie porażają jakością, ale robione były zwykłym obiektywem przez krążek z dyskietki ;)


Nie wiem jak Wy, ale ja uwielbiam takie ciekawostki :)

Dziękuje wszystkim, którzy mimo małej mojej aktywności tu zaglądają i komentują. Przypominam o moim candy, został jeszcze tydzień do losowania :)

wtorek, 28 grudnia 2010

córka doczekała się szalika

Zrobiony tuż przed świętami, dopiero teraz doczekał się prezentacji,  szalik ze szlufką. Dość długi, że można nim spokojnie sie opatulić i nie trzeba się bawić, żeby wiązanie ładnie wyglądało - wystarczy przeciągnąć przez szlufkę :)


Córka, jak widac na fotkach - mega szczęśliwa i chyba nie będę nic więcej robić, ani dodawać żadnych ozdób.

Szalik dośc długo czekał na swoją kolej - kaszkiet został zrobiony już w październiku. Na szczęście włóczka jest cieplutka (mimoza opus) i nawet w mrozy się świetnie sprawdza (na całe szczęście, bo córka tak sobie tę czapę upodobała, że nie ma mowy o innym nakryciu głowy...). 

Teraz w kolejce czekają cieplusie rękawiczki do kompletu, zapowiadaja jeszcze długą zimę, więc powinnam zdążyć ;)  

Póki co muszę wydziergać jakąś czapke dla siebie, bo tuż przed świętami załapałam zapalenie zatok, całe święta półprzytomna  z bólu chodziłam i dopiero wczoraj lekarza odwiedziłam - biorę grzecznie garść leków, poprawę widać, więc liczę na to, że z tego wyjdę bez drastycznych metod ;)

Przypominam o moim candy - kolejne drobiazgi, które dodam do paczuszek już na ukończeniu :)

czwartek, 23 grudnia 2010

Radosnych Świąt Bożego Narodzenia!

Już niedługo święta...

dlatego z tej okazji chciałabym wszystkim życzyć
pełnych radości i rodzinnego ciepła spotań z najbliższymi,
aby udało się choć na chwilke zatrzymać w tym świątecznym biegu
i zastanowić się nad prawdziwym sensem Bożego Narodzenia.

 
A do życzeń dołączam pierniczki katarzynki - które zrobiłam w tym roku (jest to malutka cząstka, bo łącznie zrobiłam w tym roku około 300 pierniczków, były też toruńskie i tradycyjne, ale juz ich praktycznie nie ma ;) ) Większość będzie zdobić choinki u mnie i mojej teściowej, u której spedzimy święta :)



Przypominam jeszcze o moim candy :)

LinkWithin

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...
Wszystkie prace i zdjęcia zamieszczone w tym blogu są wyłączną własnością autorki (jesli jest inaczej, zawsze wyraźnie jest to zaznaczone).
Kopiowanie, wykorzystywanie, rozpowszechnianie, przetwarzanie w jakikolwiek inny sposób zdjęć oraz wzorów prac bez zgody autorki jest zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone
.