Bombka, robiona bez schematu, krochmalona Ługą, powstały jeszcze dwie robione podobnym wzorem i pewnie podobnych jeszcze przybędzie, bo robi się je łatwo, szybko i przyjemnie, a efekt jest ciekawy :)
Próbowałam zrobić również kilka gwiazdek szydełkowych ze schematów, a jedna szczególnie przypadła do gustu córce, co widać na załączonym zdjęciu :)
Nie mogło również zabraknąć aniołków oraz dzwoneczków, te zrobiłam bez schematu. Aniołeczki już niedługo pofruną do nowej właścicielki.
Jeszcze kilka świątecznych szydełkowych prac mam w planach, a na dniach chcę się zabrać za domek z piernika.
Sliczne te gwiazdrczki. Bedą pięknie wisiały na choince:)
OdpowiedzUsuńMata, to sa cuda! Zaskoczylas mnie tymi "bez schematu". Probowalam robic takie ze schmatow - no i efekty nadaly sie jedynie do sprucia :( A kiedys bylam taaaaka dobra w szydelkowaniu. Widac raczki nieco mi zastaly w stawach.
OdpowiedzUsuńEliza no na pewno ;)
OdpowiedzUsuńJoaś ja robię bez schematów, bo to co robię ze schematu, to jakoś nie wychodzi tak, jak autor miał na myśli ;) no i się nie poddawaj, bo szydełkowanie to jak jazda na rowerze, tego się nie zapomina, a im więcej się jeździ, to lepiej wychodzi :)
ale cudenka :) ale Ty musisz miec wyobraznie przestrzena zeby robic takie rzeczy "z glowy" :)
OdpowiedzUsuń