dzięki nowym pracom już nie będzie tu tak monotematycznie ;) chociaż maskotki jeszcze będą się pojawiać, bo na wizażu nadal trwa akcja wspólnego dziergania :)
Póki co prezentuję ostatnią skończoną robótkę - sukienkę, która w zamierzeniu była robiona dla córci ze schematu, oczywiście po wielu moich modyfikacjach ;) Jak już wg schematu kończyłam okazało się, że na córcię to nie będzie sukienka lecz tunika ;)
mało włóczki zostało, więc nie próbowałam nawet jej przedłużać... no i mamy tunikę, która chyba jednak poszuka nowej - mniejszej właścicielki, co by dłużej służyła (najpierw jako sukienka, a potem tak jako tunika, a może nawet kamizelka).
Ciężko zrobić dobre zdjęcia ażurowej robótki :(
tu podłożyłam kremową sukienkę, żeby było lepiej widać wzór (łatwy i szybciutko sie nim robiło)
Efekt końcowy wyszedł zadowalający, jak na moją pierwszą próbę ubraniową. Właściwie to drugą, bo w lecie popełniłam mały topik dla córci (topik z przodu wiązany na kokardkę, ale córcia namiętnie ją rozwiązywała...)
zgodnie z obietnica pokazuję też moją biedroneczkę na pierwszym balu karnawałowym :) na szczęście przekonała się do przebrania i chciała założyć ;)
Otrzymałam również kolejne wyróżnienia, tym razem od Joasi z których ogromnie się cieszę :)


Na sam koniec pragnę podziękować wszystkim, którzy mnie dopingują w szydełkowaniu, za wszystkie miłe komentarze, maile... takie przejawy serdeczności i uznania dla tego, co robię bardzo mnie mobilizują i z jeszcze większą radością zasiadam do szydełka :)
Marta, nareszcie duże prace!!!!!!!!!!!Śliczne , wspaniałe. Modelka przecudna.Nie zapominaj o swoim wspaniałym talenie. No i myśle ze większe i trudniejsze prace już masz za soba;)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam:)
Jaka śliczna biedroneczka, super szydełkowe ubranka :)
OdpowiedzUsuńdziękuję dobre kobiety za miłe komentarze :)
OdpowiedzUsuńhi hi Eliza mam za sobą i większe rzeczy ;) Ty dobrze wiesz jakie :P, ale nie takie typowo ubraniowe, gdzie podkrój pachy i szyi trzeba zrobić... to była moja zmora, ale wygląda na to, że nie taki diabeł straszny, jeszcze kilka rzeczy dla Dobrusi zrobię i chyba zabieram się w końcu za coś dla siebie :)
I znowu Cię nachodzę ;) chcę tylko przekazać wyróżnienia :)
OdpowiedzUsuńOch jak słodziutko :)Piękne ubranka :)
OdpowiedzUsuńPrześliczne ubranka!!!Tunika jest niesamowita!!!Podziwiam bo ja sama nie wykraczam poza miniatury ;)
OdpowiedzUsuń