Ostatnio dostaje wyraźne sygnały, że coś mało u mnie kolczyków i innych kobiecych ozdóbek, więc spieszę z informacją, że powolutku nadrabiam zaległości.
Na początek nowość u mnie (bo takich jeszcze kolczyków szydełkowych chyba nie robiłam) w trzech kolorach z dodatkiem bieli - w sam raz na lato:
zielony (coś mało u mnie zieleni w robótkach...)
turkusowy
i nieco inne - żółto białe niczym stokrotki
A na deser znane już łezki z dodatkiem fimo. Czerwone już chyba kiedyś gościły na blogu, teraz zrobiłam nowa parę - uwielbiam połączenie tego motywu fimo i czerwieni
i jeszcze brązowe fimo z czerwonymi różami w czarnych łezkach
To tyle kolczykowych nowości, które pojawiły się u mnie ostatnio. W planach kolejne projekty - koniecznie z wykorzystaniem zapasów koralikowych, bo obiecałam sobie, że przed kolejnym zamówieniem opróżnię nieco mój kuferek przydasiowy...
Każdy kto wyczekuje wieści o stroju - melduję grzecznie, że zaraz zabieram się za wszycie mankietów, potem tylko dziurki guziki i będę się chwalić tworem koszulopodobnym - mąż już mierzył, mogłaby lepiej leżeć, ale porównując do starej koszuli to układa się tak samo, więc katastrofy chyba nie ma ;)
A na sam koniec muszę się pochwalić wygraną w candy u Edyty. Jakiś czas temu udało mi się wygrać drugą nagrodę - cudna bransoletkę. Czekałam na przesyłkę a kiedy ja otworzyłam oprócz pięknej bransoletki znalazłam również uroczą broszkę oraz różne przydasie do tworzenia kartek i innych papierowych cudeniek - co prawda na tej technice kompletnie się nie znam, ale mając już trochę materiałów mam zamiar spróbować swoich sił :) Edyto jeszcze raz baaaaaaardzo dziękuje za miłą niespodziankę :)
Pozdrawiam słonecznie